styczeń20

Randka w Hogsmeade

dodano: 20 stycznia 2010 przez Alex1998


Cześć!Teraz staram się codziennie pisać na blogu.Dzisiaj napiszę ZMYŚLONĄ historię.Jej treść zupełnie odbiega od książki.Zaczynam...

 

Uczniowie ustawiali się w kolejce.Był to szósty i przedostatni rok nauki dla Rona,Harry'ego i Hermiony.Kiedy wszyscy trzej szli do Hogsmeade.Harrry i Hermiona prowadzili ze sobą rozmowę.

-Gdzie idziemy najpierw Ron?-zapytała dziewczyna.

-Do Hogsmeade.Co?

-Ron na miłość boską skup się!A ty Harry?

-Do Miodowego Królestwa.

-Świetnie.

Kiedy tylko znaleźli się w miasteczku Harry i Hermiona poszli do Miodowego Królestwa.Ron  wymknął się i poszedł do trzech Mioteł.Spotkał tam Lavender Brown.

-Hej.-powiedziała dziewczyna.

-Cześć.-odpowiedział Ron-Długo czekałaś?

-Nie,parę sekund.

Do Lavender i Rona podeszła madame Rosmerta.

-Tak?

-Dwa kremowe piwa.-odpowiedział Ron.

-Się robi.

-Lavender,skoczysz po ciastka?

-Jasne.

Po paru minutach dziewczyna wróciła z ciastkami.

-Mam tutaj piernikowe motyle.Pyszne.

Rosmerta podała im kremowe piwo i poszła za ladę.

-A gdzie Harry i Hermiona?

-Są w Miodowym Królestwie.

Lavender i Ron świetnie się bawili.Dogadywali się bez słów.

-Lavender,pójdziemy do sklepu Zonka?Fred i George mają tam etat.Sprzedają swoje produkty.

-Dobra.

Para ledwo wcisnęła się do sklepu.Pomieszczenie było całkowicie zatłoczone uczniami.Fred i George stali za ladą i kasowali pieniądze za zabawki.

-Czego?-zapytał Fred brata.

Ron stał jak wryty.

-George!Masz gościa.Nasz kochany braciszek.

George zmienił Freda.

-Hm?

-Chcę pióro do ssania i samopoprawiające błędy.

Kiedy wyszli ze sklepu odechnęli.

-Ale tłok.

-Rzeczywiście.-przyznał Ron.

Nagle na horyzoncie pojawił się Harry wraz z Hermioną.Ron złapał Lavender i szybko pociągnął ją do księgarni.Była to najpopularniejsza księgarnia w całym Hogsmeade.Miała dwa piętra i wiele regałów zapełnionych książkami.Oboje pobiegli na najwyższe piętro.

-Co ty wyprawiasz?-szepnęła Lavender.

-A na co ci to wygląda?Przecież nie bawimy się z Harry'm w chowanego.

-Czemu jesteś taki niemiły?

-Przepraszam.Dobra,możesz zobaczyć przez okno czy Harry jest gdzieś tutaj?

-Jak chcesz.

Kiedy Ron upewnił się,że ani Harry ani Hermiona nie czekają na nich wyszli.Lavender chciała kupić składniki potrzebne na lekcje eliksirów.Ron przypomniał sobie,że jego zasap też się kończy.Weszli do apteki.Lavender kupiła potrzebne składniki i Ron także.Potem Ron nakazał Lavender iść do Miodowego Królestwa i czekać  na niego.Sam udał się do księgarni.Wszedł do działu książczek (może bardziej ściąg) z prostymi zaklęciami.Podszedł do kasy zapłacił rzy sykle i dwa knuty.Sprzedawca podał mu ulotkę i pozdrowił go.Ron wyszedł na spotkanie z Lavender.W drodze przejrzał kilka stron książeczki.Oto co znalazł na pierwszych stronach:

APERACJUM - zaklęcie ujawiniąjące niewidzialny atrament ALOHOMORA - otwiera zamki np. od drzwi ACCIO - zaklęcia wzywające (np. Accio miotła) AVADA KEDAVRA - zaklęcie czarnej magii,uśmierca ofiarę                                                                                                AVIS- z końca różdżki wylatują małe ptaszki CRUCIO - czarna magia,zadaje ofiarze straszny ból DENSUEGO – zęby ofiary rosną aż do ziemi DRĘTWOTA- zaklęcie oszałamiające DISSENDIUM - otwiera tajemne przejście do Hogsmade w Hogwarcie przy pomniku jednookiej wiedźmy. DIFFINDO - po użyciu tego zaklęcia przez Harrego pękła torba Cedrika ENGORGIO - powiększa EXPELLIARMUS - zaklęcie, które rozbraja przeciwnika (zbiera różdżki) EXPECTO PATRONUM - tworzy patronusa, dzięki którego można się uwolnić od dementorów FERULA - zaklęcie „pierwszej pomocy” FINITE INCANTATEM - pozwala się obronić od bardzo prostych czarów FURNUNCULUS - na twarzy przeciwnika pojawiają się bąble INCENDIO - rozpala ogień IMPEDIMENTA - okrutnie spowalnia atakującego IMPERIOS - czarna magia,przejmuje nad ofiarą pełną kontrolę IMPREVIOUS - wypełnia dany obiekt wodą LUMOS - z różdżki świeci światło LOCOMOTOR MORTIS - skleja nogi MOBILIARBUS - daje możliwość przemieszczania przedmiotów MOBILICORPUS - przenosi obezwładnione ciało z miejsca na miejsce w pozycji pionowej. NOX - gasi światło zrobione przez zaklęcie lumos OBLIVIATE - zaklęcie utraty pamięci ORCHIDEUS - z końca różdżki wyskakuje wiązanka kwiatów REDUCIO - doprowadza coś do normalnej postaci po użyciu zaklęcia engorgio PETRIFICIUS TOTALUS - całkowicie paraliżuje ciało ofiary  

W Miodowym Królestwie podał Lavender ulotkę.

-Jazda na  jednorożcu!-zachwyciła się.

-A kiedy?

-Dzisiaj.Pójdziemy tam?

-Jak chcesz.

Poszli w wyznaczone miejsce.W zagrodzie stał biały jednorożec.Lavender zapłaciła za siebie i przejechała się na nim.Ron spojrzał na zegarek.Za kwadrans ma być zbiórka.Razem z Lavender odeszli od jednorożca i skryli za jednym z domów.

-Orchideus-Ron wyczarował bukiet kwiatów.

Potem wręczył go Lavender,której twarz rozjaśnił uśmiech.Oboje położyli zakupy na ziemi.Lavender objęła Rona w szyi i pocałowała go w usta.Ron przutyilił ją i odwzajemnił się tym samym.Kiedy skończyli dziewczyna wyczarowała śliczny wazon.

-Imprevious!-Ron napełnił wazon wodą.

Dziewczyna wsadziła kwiaty i uśmiechnęła się do Rona.Pocałowała go w policzek i wypowiedziała zaklęcie.

-Avis!

Maleńkie,zółte ptaszki zaczęły latać wokół nich.

-Ron,dziękuję.Jest śliczny.

Ron wziął zakupy i razem poszli na zbiórkę.Rozdzielili się koło profesora Dumbledor'a.

-Windgardium Leviosa.-Lavender unosła kwiaty.

Kiedy byli już w Pokoju wspónym oboje uśmiechnęli się do siebie.Głowę Rona nawiedzila myśl:

-To najcudowniejsza dziewczyna.Ten dzień do jakiś odlot. 

 

 

 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy